PTASZNIKI WYMAGAJĄ RESPEKTU, czyli o bezpieczeństwie hodowcy, jego domowników, zwierząt i przyjaciół…

Zdarzyło się w sklepie zoologicznym ZooFaktor: pewien klient, właściciel bardzo jadowitego ptasznika Niusi ciągle wyciągał go z terrarium, kładł na ramieniu, a pająk zbiegał sobie z powrotem po ręku do terrarium – taka sztuczka. Ponieważ Niuśka była dorosłą Poecilotherią z neurotoksynami w jadzie, wiele osób mówiło mu że prosi się o kłopoty, ale właściciel uznawał to za obelgi pod adresem kochanego pajączka. Aż pewnego razu Niuśka zatrzymała się na chwilę przed zejściem do terrarium i tylko jednym kłem jadowym zahaczyła właściciela w opuszek małego palca. Historia ma happy end: pająk przeżył, a jego właściciel może używać ręki – choć ciężaru ponad 10 kg już raczej nigdy nie uniesie…

Ptaszniki potrafią być bardzo efektowne,  mogą dostarczyć wielu radości i na pewno nie zniechęcamy nikogo do ich hodowania, ale potrafią też wpędzić nas i siebie w nie lada kłopoty. Dlatego decydując się na hodowlę ptaszników musimy znać możliwe zagrożenia i wiedzieć, jak je minimalizować, przestrzegając kilku prostych zasad – jeśli będziemy się ich trzymać, wszystko powinno być dobrze, a my i ptasznik – zadowoleni i bezpieczni. 

Grammostola_rosea_subadultCzym pająk może nam zagrozić?

  1. Pająk może nas przede wszystkim UKĄSIĆ i wstrzyknąć JAD.

Każdy pająk jest jadowity, co nie znaczy oczywiście, że każdy jest groźny dla zdrowia, a tym bardziej dla życia człowieka (większość małych gatunków nie przebije nawet ludzkiej skóry). Ale zawsze musimy brać pod uwagę komplikacje po ukąszeniu, bo reakcja ludzkiego organizmu na jad pająka może być bardzo różna i osobnicza – tj. ukąszenie słabo jadowitego pająka może mieć bardzo złe skutki dla tej konkretnej osoby (możemy np. być uczuleni na składnik jadu i zareagować wstrząsem anafilaktycznym). Co więcej, nie ma surowicy na jad pająków. Wstrząs wywołany jadem leczy się tylko objawowo, podając leki na alergię, obniżające temperaturę czy ciśnienie krwi i czeka aż organizm sam zwalczy toksynę.

  1. Pająk może na nas WYCZESAĆ WŁOSKI Z ODWŁOKA.

Liczne gatunki ptaszników, gdy czują się zagrożone w obronie wyczesują z odwłoka chmurę włosków – zatarcie nimi oczu, czy wciągnięcie do nosa nie jest bardzo niebezpieczne dla człowieka, ale za to BARDZO nieprzyjemne. Włoski parzą, szczypią i swędzą, ale próba podrapania się powoduje tylko kolejne tortury. Możliwa jest też indywidualna reakcja alergiczna na te włoski i wywołanie np. ataku astmy.

  1. Pająk UCIEKNIE z terrarium i zagrozi głównie sobie, ale też domownikom.

W takim wypadku obawiamy się o wszystko to, co już napisano (że pająk nas niespodziewanie ukąsi lub wyczesze włoski) oraz dodatkowo boimy się o pająka: że sobie coś zrobi, ktoś go niechcący rozdepcze lub że zwierzak zmarźnie. Możliwe jest też nieszczęście związane ze spotkaniem pajaka z innym zwierzęciem domowym, np. szczurem czy świnką morską….

  1. Co bezwzględnie musimy wiedzieć o własnym pająku?

Większość ptaszników zagraża nam i sobie na wszystkie te trzy sposoby, ale z różną siłą, tworząc kombinacje praktycznie niegroźne oraz śmiertelnie niebezpieczne.

Hodując pająka musimy bezwzględnie wiedzieć:

  1. jakiej siły jest jad pająka oraz jak oddziałuje na większość ludzi.

Jeśli nie jesteśmy pewni jaka jest siła jadu naszego pająka, to automatycznie zakładamy że ptasznik jest bardzo jadowity, a potem pędzimy sprawdzać dokładnie, jak jest naprawdę (nie polegając na pierwszych lepszych doniesieniach z internetu). Tak samo postępujemy w przypadku kolejnych cech.

  1. czy pająk jest bojaźliwy i czy łatwo doprowadzić do wyczesywania włosków
  2. czy ten gatunek ptasznika ma skłonności do agresji i łatwo sprowokować go do ataku
  3. czy ptasznik jest leniwy i nieruchawy, czy wręcz przeciwnie – skacze na duże odległości oraz szybko i chętnie biega.

Znając najważniejsze cechy naszego pająka związane z bezpieczeństwem możemy położyć szczególny nacisk na zabezpieczenie się przed najmocniejszymi i najgroźniejszymi cechami ptasznika, bo silna jadowitość niekoniecznie przekłada się na wysoką agresywność i np. pająki z rodzaju Acanthoscuria są agresywne lecz stosunkowo słabo jadowite, zaś osławione czarne wdowy (Latrodectus sp.) mimo silnego jadu są spokojne i nieagresywne. Oczywiście, na wszelki wypadek spodziewamy się po pająku wszystkich rodzajów kłopotów, ale niektórych sposobów dane gatunki ptasznika spróbują częściej niż innych (np. Phormictopus canceroides będzie najprawdopodobniej szybko uciekać przy pierwszej sposobności, Acanthoscurria geniculata zostanie i będzie bronić terytorium kąsając, a Brachypelma smithi raczej wyczesze włoski).

  1. Podstawowe środki ostrożności w kontakcie z ptasznikiem:

Przed kontaktem z pająkiem:

  1. Instalujemy terrarium z pająkiem zdala od wszystkich tych, którzy mogliby nieświadomie wypuścić ptasznika, np. dzieci, psy, koty, teściowe….
  2. Przed otwarciem terrarium zawczasu przewidujemy, gdzie pająk mógłby uciec i zastawiamy drogi ucieczki. Pomieszczenie z pająkiem powinno być wtedy zamknięte, aby zwierzę nie uciekło na dalsze części mieszkania.
  3. Przed otwarciem terrarium sprawdźmy najpierw na wszelki wypadek, czy nie ma w pobliżu istot, którym pająk mógłby poważniej zagrozić, np. dzieci, kotów, małych gryzoni itp. Jeśli są, wyprośmy je z pomieszczenia lub sami wynieśmy się z pająkiem i jego terrarium. Zadbajmy też o spokój dookoła, gdy robimy porządki w terrarium lub karmimy pająka – wtedy on też będzie spokojniejszy.

W trakcie kontaktu z pająkiem (karmienia, sprzątania, zabawy):

  1. Zawsze posługujemy się pęsetą podczas manipulowania w terrarium. Taka pęseta powinna mieć minimum 20cm, a dla gatunków skocznych i szybkich (np. rodzaje Avicularia, Psalmopoeus, Phormictopus) oczywiście więcej. Jeśli chcemy coś przestawić, poprawić grotę czy roślinę możemy posłużyć się dwoma pęsetami, ale w żadnym wypadku pęsetą i ręką lub palcem do pomocy. To co się rusza w terrarium to dla ptasznika zawsze jest pokarm i nie będziemy mogli mieć nawet pretensji do pająka, że się pomylił.
  2. Gdy terrarium jest otwarte zawsze trzymamy pod ręką pojemnik, w który moglibyśmy złapać uciekiniera (szklankę, słoik, pudełko…). Dzięki temu będziemy mogli szybko zareagować, zamiast miotać się wściekle, szukając odpowiedniego narzędzia i jednocześnie nie spuszczając pająka z oczu.
  3. Osobiście odradzamy też branie pająka na ręce, choć wielu hodowców czerpie przyjemność z takiego kontaktu i obserwowania jak na ich dłoni ptasznik się odpręża i czuje bezpiecznie w obecności człowieka. Pamiętajmy jednak, że pająk to nie mechanizm tylko żywe zwierzę i nawet bardzo spokojny, łagodny ptasznik o słabym jadzie może nas zaskoczyć i nagle zaatakować! Jeśli już musimy brać pająka na ręce, decydujmy się koniecznie na gatunki spokojne i zrównoważone, o słabym jadzie, nieagresywne i leniwe, przewidziane zwykle dla początkujących terrarystów (np. Grammostola rosea).

Po kontakcie z pająkiem:

  1. Po pracach w terrarium czy karmieniu, zawsze sprawdzamy dwukrotnie, czy terrarium jest dobrze zamknięte i zabezpieczone (pająki mogą przesuwać szyby lub unosić klapki i wydostawiać się na zewnątrz). Następnie upewniamy się, że nasz pająk na pewno jest wewnątrz J

Zawsze:

  1. Powinniśmy być przygotowani na ukąszenie: musimy wiedzieć, gdzie jest najbliższy ostry dyżur w okolicy, lub inne miejsce, gdzie uzyskamy pomoc. Powinniśmy wiedzieć, co zrobimy gdy wydarzy się nieszczęście, a my poczujemy się niespodziewanie źle, bo okażemy się uczuleni. Informujemy też domowników, co powinni robić w razie ukąszenia.
  2. Dobrze karmimy swojego pająka, dbamy o jego warunki życiowe, temperaturę i wilgotność powietrza, odpowiednią ilość kryjówek i dostatek pokarmu. Jeśli zwierzak będzie zadowolony i najedzony, będzie mniej skłonny do śmiałych eskapad i brawurowych ucieczek J
  3. I na koniec kilka słów otuchy:

Z pająkami mamy kontakt zawodowy i prywatny od 20 lat i nigdy nie zostaliśmy ugryzieni! Oczywiście ciągle trzeba mieć świadomość możliwego zagrożenia, ale wystarczy skrupulatnie  przestrzegać powyższych punktów i zachować ostrożność oraz należny respekt, aby móc bez obaw cieszyć się kontaktem z niezwykłym, bardzo starożytnym zwierzęciem, które pamięta jeszcze dinozaury….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*