ZWIERZĘ NA PREZENT – czy to na pewno dobry pomysł?

Święta, urodziny, I Komunia Święta – szukając prezentu na te wyjątkowe okazje, często wybór pada na zwierzęta. Pracując w sklepie zoologicznym  przeżywamy dylematy – czy i jak mocno można wtrącać się w wybór i decyzję klienta, zwłaszcza jeśli podejrzewamy, że w danym wypadku zwierzak może nie być najlepszym prezentem. Widzieliśmy ludzi próbujących kupić zwierzaki pod wpływem chwilowego impulsu („jaką ma sympatyczną mordkę, kupmy go dla Madzi”), luźnych skojarzeń („Janek wspominał kiedyś że chciałby skorpiona, no to dostanie”) czy podejrzanych eksperymentów dydaktycznych („Ola jest taka roztrzepana, opieka nad świnką morską wyrobi jej charakter i nauczy odpowiedzialności”). Oczywiście, Madzia, Janek i Ola mogą pokochać swoje nowe zwierzęta, ale wcale nie muszą! Setki zwierząt-niespodzianek lądują  na smietnikach, w schroniskach, są zwracane do sklepu lub pozostają wdomach niechciane, zapomniane i zaniedbane… Nie róbmy tego ludziom i zwierzętom i ZWIERZĘTA W PREZENCIE KUPUJMY Z GŁOWĄ! Kilka poniższych zasad powinno pomóc w świadomych zakupach:

pobrane

Po pierwsze: zwierzę w domu to nowy członek rodziny. Nowy opiekun ma obowiązek się nim opiekować i dbać o jego potrzeby, za co zwierzę odpłaci miłością i przywiązaniem. Decyzja o wzięciu na siebie tego obowiązku MUSI BYĆ ŚWIADOMA! Trzeba koniecznie upewnić się, że zwierzak jest chciany a nowy właściciel jest gotów poświęcić swój czas i uwagę, żeby się zająć podopiecznym. W przypadku dzieci dobrze byłoby sprawdzić, czy ochota na zwierzę utrzymuje się dłużej i nie wynika tylko z obejrzanej niedawno kreskówki. Zwierzę-niespodzianka to przepis na katastrofę, unieszczęśliwienie nowego właściciela, zwierzęcia albo obojga… Tak jak ludzkich dzieci nie daje się w prezencie-niespodziance (spróbujmy to sobie choćby wyobrazić…) tak i zwierząt nie „wyciągamy z kapelusza” – dom i ludzie muszą być na nie gotowi!

Po drugie: w dobrej rodzinie potrzeby wszystkich powinny być zauważane i zaspakajane. Dlatego musimy upewnić się, że dobraliśmy odpowiednie zwierzę do nowego właściciela (zwierzak potrafi dać człowiekowi to, czego ten potrzebuje) oraz odpowiedniego właściciela do zwierzęcia (człowiek potrafi właściwie zadbać o zwierzę). Aby było to możliwe potrzebujemy WIEDZY zarówno o tym, czego potrzebuje nowy właściciel jak i o tym, czego potrzebuje zwierzę. Zanim obdarujemy kogoś zwierzakiem musimy się tego koniecznie dowiedzieć:

Czego potrzebuje nowy właściciel:

  1. Czy chce mieć osobisty i dobry kontakt ze zwierzęciem, czy nie jest to istotne i wystarczy że zwierzak żyje gdzieś obok i można na niego popatrzeć? (Jeśli opiekun chce mieć mocną osobistą więź ze zwierzakiem to wybierajmy raczej spośród stworzeń stadnych, prowadzących dzienny tryb życia i zapomnijmy o chomiku!)
  2. Czy oczekuję od zwierzęcia inteligencji, czyli zdolności do szybkiego uczenia się nowych sztuczek i komend, czy wystarczy że będzie miłe i poczciwe? Wszystko ma wady i zalety, bo niezbyt bystre, poczciwe zwierzę może wydać się z czasem nudne i przewidywalne, a bystry, inteligentny zwierzak będzie rozrabiał i szkodził w domu, ucieczkał z klatki na tysiące nowych sposobów i pakował w kłopoty siebie oraz domowników. Trzeba wybrać – coś za coś J
  3. Ile czasu chcę z nim spędzać i jak sobie to spędzanie wyobrażam? (np. czy chcę zwierzę długo i spokojnie głaskać, czy bawić się z nim aktywnie i brykać, czy nie mam takich potrzeb i niech zwierzę sobie żyje, a ja je będę obserwował…). W zależności od odpowiedzi wybieramy temperament zwierzęcia (do brykania raczej fretka lub pies, do głaskania raczej świnka morska, do obserwacji np. stadko myszy pigmejskich…)
  4. Jak długo zwierzę ma mi towarzyszyć? Zwierzęta mają różną długość życia. Obdarowując kogoś zwierzakiem musimy wiedzieć, na jak długo jest on gotów podjąć się opieki nad zwierzakiem. Krótko żyjące szczury są kochane, ale dostajemy „w pakiecie” rozpacz za jakieś dwa lata gdy zwierzak odejdzie. Długowieczne szynszyle to zobowiązanie nawet na 20 lat, a żółwie na kilkakrotnie więcej – czy nowy opiekun chce się wiązać na aż tyle? Tę perspektywę też należy brać pod uwagę.

Odpowiedzi na te pytania są ważne, aby wybrać zwierzę które jest w stanie spełnić pokładane w nim oczekiwania. Nie zmuszajmy zwierząt do zachowań sprzecznych z ich naturą, bo zwykle nie dadzą one rady, co unieszczęśliwi zwierzę i sfrustruje opiekuna! Dlatego gdy znamy już stawiane wymagania, wybieramy tylko z pośród tych zwierząt, które są w stanie je spełnić.

Następny krok to zadbanie o potrzeby zwierząt – koniecznie sięgamy do Internetu  i wszelkich innych źródeł informacji i dowiadujemy się wszystkiego, czego da się dowiedzieć o interesujących nas zwierzętach. Nie można kupować zwierząt nie mając pojęcia o warunkach, jakich potrzebują!

Czego potrzebuje zwierzę i czy obdarowywany opiekun będzie w stanie się nim zająć:

  1. Wyposażenie i warunki fizyczne (miejsce na odpowiednio dużą klatkę, sama klatka, poidełko, ściółka itp., miejsce na spacery…) Warto te wymagania potraktować poważnie, żeby potem nie patrzeć jak zwierzak się męczy, jest osowiały lub agresywny. Szczury w za małych klatkach, duże psy w małych mieszkaniach, złote rybki w szklanych kulach to bardzo smutny widok, a często też udręka dla opiekunów. Jeśli ktoś marzy o zwierzaku ale nie ma na niego miejsca – poszukajmy mniejszego „odpowiednika” (np. zamiast legwana zielonego – anolis zielony), a nie pakujmy zwierzaka w fatalne warunki licząc że jakoś to będzie.
  2. Opieka weterynaryjna. Zwierzaki tak jak ludzie czasem chorują i potrzebują pomocy weterynarza. Zanim obdarujemy kogoś zwierzakiem sprawdźmy, czy w okolicy jest łatwo dostępny weterynarz, znający się na tym rodzaju zwierząt (nikt nie zna się na zwierzętach wszelkich) i czy nowy opiekun będzie miał pieniądze, aby taką opiekę zapewnić. Jeśli nie – to zwierzę najprawdopodobniej nie jest najlepszym prezentem.
  3. Tryb życia i nawyki. Zwierzęta mogą być aktywne w dzień, rano, wieczorem, tylko w nocy… Warto sprawdzić, czy nowy opiekun i zwierzę nie będą się „mijali” w ochocie na zabawę i wspólne spędzanie czasu.
  4. Potrzeby społeczne. Zwierzęta (zwłaszcza te żyjące w naturze w grupach) często potrzebują kontaktów z innymi stworzeniami. Warto sprawdzić, czy nowy opiekun będzie w stanie poświęcać zwierzęciu tyle czasu na kontakt ile potrzebuje ono do prowidłowego i zdrowego funkcjonowania (bez depresji i stresu). Jeśli nie – warto zastanowić się czy nie kupić np. dwóch zwierząt do towarzystwa, lub zmienić zwierzę na zyjące samotniczo (np. chomik, burunduk, jeż).

Jeśli uczciwie sprawdzimy, jakie są potrzeby zwierząt i czy nowy opiekun ma możliwości i chęci aby je zaspokoić, mamy duże szanse na udany „zwierzęcy prezent”, uszczęśliwienie zwierzaka i opiekuna!

I na koniec jeszcze jedna uwaga. Jeśli zwierzę jest prezentem dla dziecka, to opiekujący się tym dzieckiem dorośli powinni odpowiedzieć uczciwie na pytania dotyczące opieki nad zwierzakiem. Możemy próbować nauczyć czegoś dziecko ale raczej nie kosztem zdrowia i życia zwierząt. Jeśli obdarowane dziecko nie poradzi sobie z opieką (znudzi się, wyrośnie, zmieni upodobania) obowiązek opieki spada na dorosłych – dlatego warto sprawdzić czy są na to gotowi i liczą się z taką możliwością. Jeśli tak – można kupować zwierzaka!

Mamy nadzieję, że te kilka słów pomoże w rozważnym i odpowiedzialnym obdarowywaniu ludzi zwierzętami. To z kolei pomoże nowym właścicielom w przeżywaniu radości z kontaktu z zadbanym i kochanym zwierzakiem, a nam pozwoli czerpać satysfakcję z pracy w sklepie zoologicznym. Tego właśnie wszystkim życzymy Wam i sobie w Nowym Roku.

Pozdrawiamy, sklep zoologiczny ZooFaktor!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*